Jak archeolodzy dali plamę – „Białą Plamę”

Tekst na ukończeniu….

Dlaczego wielu poszukiwaczy  z archeologami nie chce mieć nic wspólnego? Jednym z czynników są zniszczenia, których się NIEKTÓRZY archeolodzy dopuszczają. Prócz tego porównując własne znaleziska do tego, co można znaleźć w hałdach po teoretycznie profesjonalnych badaniach archeologicznych, czy słysząc informacje o naukowcach wyciąganych przez CBA z wykładów, rzeczywiście na słowo archeolog część poszukiwaczy po prostu reaguje śmiechem. Ja w tym momencie muszę od razu podkreślić: NIEKTÓRZY archeolodzy, by ktoś źle nie zrozumiał i wszystkich do jednego worka nie wpakował. Bo są i tacy archeolodzy, którzy podczas własnych badań więcej dają od siebie i niejednokrotnie nawet dołożą z własnej kieszeni,  by to, co robią wykonane zostało jak należy, a nie jak inwestor, budżet, czy też inne niekoniecznie sensowne wytyczne nakazują.

Ja  w tym tekście opiszę działania właśnie tych NIEKTÓRYCH , którzy często, gęsto i głośno zwracają uwagę poszukiwaczy na „święty kontekst”, a sami  doprowadzają  do tak niepowetowanych strat dla naszej nauki, jednorazowo niszcząc i wyrzucając ogromną ilość zabytków archeologicznych. Zamieszczam poniżej tekst o olbrzymiej SKALI zniszczeń, jakiej dopuścili się archeolodzy. Prócz mojego tekstu dołączę kilka wypowiedzi osób, które chciały w temacie dołożyć swoje 3 grosze. Dodam do tego wypowiedź archeologa, który w tego typu pracach brał czynny udział  i sam opisuje, jak to wyglądało z jego perspektywy.

Zapraszam do lektury.

 

topór na złomie  Piękny topór w stercie złomu

Tekst na ukończeniu….

Dodaj do zakładek permalink.

10 Responses to Jak archeolodzy dali plamę – „Białą Plamę”

  1. Mariusz mówi:

    Ten „topór” mnie przekonał, na pewno trafił tam wyrzucony przez archeologia. Dobrze, że wy jesteście i ratujcie zabytki!

    • admin mówi:

      Za znalezienie się tam tego topora odpowiedzialny jest pracownik sprawujący Monitoring Archeologiczny, czyli kto ? pan z koparki ?. Tekst na dniach się pojawi, więc proszę chwilkę zaczekać, aż do pojawienia się tekstu opisującego pewien problem. Pozdrawiam.

  2. Mariusz mówi:

    Niektórzy archeolodzy – niesumienni, nieuczciwi czyli mniejszość, czy większość? Kontra większość, która chodzi bez żadnych pozwoleń, gdzie chce i nie zgłasza odkryć. hm….

    • admin mówi:

      No właśnie 1) większość chodzi bez zezwoleń, bo i jak je ma zgodnie z prawem uzyskać?, jeżeli odpowiedzialni za ich wydawanie urzędnicy nie mają za bardzo pojęcia o prawnym ich wydawaniu ?2) chodzi gdzie chce, bo znów blokuje się informacje o miejscach gdzie poszukiwacz powinien mieć „zakaz wstępu”. 3) Większość też nie zgłasza zabytków i zabytków archeologicznych, bo najzwyczajniej w świecie się boi, dlaczego? bo znów nieobeznani w przepisach prawa urzędnicy, czyli jego reprezentanci doprowadzają do skrajnych sytuacji, od oddawania tych przedmiotów znalazcy po wyroki i napiętnowanie w mediach. Niestety ludzie idą na łatwiznę, czyli za przykładem, kogoś spotkało coś złego, to ja się w to nie pakuję. Prawo mamy jakie mamy i do tego jego reprezentanci, a na dokładkę sami poszukiwacze nie uczący się jego podstaw.

  3. Rafik mówi:

    zapytam dlaczego mój komentarz zostal usunięty/
    Odnalazłem zaginiony komentarz:
    Z hałdami z wykopów z zabytkami zgaodzę sie w 100%,przyklad…renowacja podziemi w zamku w Czluchowie…wszystko z głebokich wykopów szlo tasmami na mury gdzie ładowano na ciezarówki i wywozono…zero sit zero kontroli..koparka kopała ,i wywalala wszystko na tasme….i gdzie tu szukanie zabytkow?Byle wykonac plan..reszta nie wazna..

  4. Rafik mówi:

    dziekuje za wyjasnienia…nic sie nie stalo…napisalem na temat zaniedban przez archeo podczas prac

  5. Marcin mówi:

    Blog umarł czy coś się dzieje bo od marca temat martwy

    • admin mówi:

      Witam, Blog chwilowo wstrzymałem, to wszystko do czasu zakończenia moich procesów sądowych. Aby móc więcej mocniejszych rzeczy opisywać, muszę wpierw zakończyć kilka spraw.
      Dodatkowo teraz się nieco zmienia sytuacja z pozwoleniami, chcę też to poruszyć i opisać, niestety to też wymaga czasu.

      Pozdrawiam Saper

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *